Rzecz o tym, jak to drogowcy chcą zalać Strzyżów

 

Chyba każdy, jadąc w Bieszczady, czy Beskid Niski od Rzeszowa jechał przez Domaradz. Ta całkiem duża wieś, siedziba gminy zresztą, położona jest nad rzeką Stobnicą, w biegu krajowej dziewiętnastki; tam też można odbić w kierunku Sanoka czy Przemyśla – w ubiegłych wiekach był więc węzłem kilku bardzo ważnych, kupieckich szlaków, na południe do Węgier, do północnych części Rzeczpospolitej i do Lwowa. Chodzą pogłoski, że z Domaradza pochodził sam diabeł Rokita, z drugiej strony miejscowość może pochwalić się jednym z najstarszych zachowanych drewnianych kościołów, pw św. Mikołaja, datowanym najprawdopodobniej na końcówkę XV w.

IMG_7382m2.jpg
Kościół pw. św. Mikołaja w Domaradzu

Czytaj dalej „Rzecz o tym, jak to drogowcy chcą zalać Strzyżów”

Reklamy

„Rośnij muzyczko, rośnij…” [Recenzja]

O nietradycyjnych instrumentach, które pojawiły się w użytkowaniu ludowych kapel pisaliśmy TUTAJ  Jeśli natomiast chcemy lepiej poznać polskie instrumenty ludowe – te tradycyjne – możemy to zrobić przy pomocy stosownej literatury. Dobrą propozycją będzie niewielka książeczka Rośnij muzyczko, rośnij… Polskie instrumenty ludowe. Chociaż jest dedykowana dla dzieci, bez wątpienia zainteresują się nią również dorośli. Przyglądnijmy się więc bliżej tej pozycji.

Czytaj dalej „„Rośnij muzyczko, rośnij…” [Recenzja]”

Po trzecim „Łojdiridi”

Dzień dobry w niedzielne popołudnie 🙂

Wczoraj mieliśmy przyjemność gościć Was na trzeciej edycji Spotkań z muzyką i tańcem etnoregionów Podkarpacia Łojdiridi. Tym razem mieliśmy przyjemność imprezę tę organizować w Cmolasie, położonym około 7 kilometrów na północ od Kolbuszowej, a więc na terenie Puszczy Sandomierskiej, która była siedliskiem etnogrupy Lasowiaków. Czytaj dalej „Po trzecim „Łojdiridi””

Listopadowe rozmyślania

Z osobą Franciszka Kotuli zetknęłam się blisko 20 lat temu, będąc uczennicą szkoły podstawowej w Głogowie Małopolskim. Pochodzącego z naszej miejscowości uznanego badacza folkloru i publicystę poznałam między innymi na lekcjach historii. Wtedy również dowiedziałam się, że na miejscowym cmentarzu znajduje się jego grób. Gdzie? Niedaleko kaplicy cmentarnej, patrząc od głównej bramy po prawej stronie. Nie jest łatwo tam trafić. Poszukiwany nagrobek, pomimo swych niemałych rozmiarów, chowa się między innymi grobami, przylegając do wzniesienia, na którym stoi kaplica.

Nieraz jednak podejmowałam trud dojścia do miejsca ziemskiego spoczynku Franciszka Kotuli. Stojąc na pochyłym terenie, przed dużym grobowcem rodzinnym, po wyszeptaniu modlitw za duszę zmarłego, często popadałam w zadumę. Jedna rzecz mnie zawsze uderzała. Grób nie wyglądał na zbyt często odwiedzany, czy to 1 listopada, czy w ciągu całego roku. Zapalona przeze mnie świeczka bywała jedną z nielicznych. Na tak dużym grobowcu!

Przecież Franciszek Kotula nie żył wieki temu, a jego osoba i twórczość nie są mało komu znane.

Rzeszowskie Muzeum Etnograficzne nosi jego imię, podobnie Miejsko Gminny Dom Kultury w Głogowie Małopolskim. A jego grób wyglądał na dość zapomniany przez te lata, gdy przychodziłam zmówić “zdrowaśkę” za naszego badacza folkloru.

Przyznam, że w  tym roku w uroczystość Wszystkich Świętych nie miałam możliwości, by  przyjść na grób Franciszka Kotuli. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się nadrobić tę zaległość. Każdego zainteresowanego jego dorobkiem pisarskim i wszechstronną działalnością również do tego zachęcam. Pamiętajmy o Franciszku Kotuli i westchnijmy do Boga za spokój jego duszy.

 

Fot. Wojciech Dulski

[VIDEO] Głogowskie „Wykopki”

9 września 2018 r. gościliśmy (chociaż w sumie to trochę panoszyliśmy się 😉 ) na ósmej edycji Głogowskiego Przeglądu Kapel i Śpiewaków Ludowych „Wykopki”, organizowanego przez Miejsko Gminny Dom Kultury im. Franciszka Kotuli w Głogowie Małopolskim. Byliśmy tam oczywiście z kamerami, rejestratorami i całą masą nikomu niepotrzebnego szpeju, ale naszą misją było zrelacjonowanie tego wydarzenia. Podeszliśmy do sprawy nieco inaczej, bo wyłowiliśmy sobie trochę perełek, z którymi zamieniliśmy kilka zdań. Oddajemy Wam zatem cykl filmów.

Czytaj dalej „[VIDEO] Głogowskie „Wykopki””